Składniki:
1/2 kostki masła
1 szkl. i 1 łyżka mąki
150 ml mleka
4 jaja
2szkl. cukru
2 łyżki kakao
Masło ucieramy z cukrem. Dodajemy żółtka i na przemian mąkę z mlekiem. Białka ubijamy na sztywno i mieszamy z masą jajeczną. Dzielimy na dwie części i do jednej dodajemy kakao. Do formy przelewamy ciasto na przemian. Pieczemy w 170C przez 45minut.
niedziela, 23 marca 2014
Ciasteczka migdałowe
Składniki:
28dag mąki
18dag margaryny
6dag cukru
6 dag migdałów
cukier waniliowy
Ew. polewa
2 łyżki mleka
1 łyżka masła
tabl. czekolady
Migdały zemleć i wymieszać z cukrem waniliowym, cukrem, mąką i miękką margaryną. Wyrobić dokładnie i formować ciasteczka. Ja wykrawałam księżyce :) Pieczemy w 180C przez 15 minut i gotowe. Smacznego
Polewa: czekoladę rozpuszczamy na parze i mieszamy z mlekiem i masłem. Polewamy ciastka.
wtorek, 18 marca 2014
Rurki z kremem
Nie wielka inwestycja w narzędzie kuchenne, a ile późnie przyjemności. Wyglądają bardzo efektownie i z pewnością zachwycicie nie jednego "wymagającego" gościa. Z podanego przepisu wychodzi 60 rurek.
Ciasto półfrancuskie:
1/2 kg mąki
25dag schłodzonego masła
niecała szklanka śmietany 18%
cukier waniliowy
Mąkę przesiać, dodać do niej masło, cukier waniliowy i posiekać wszystko nożem. Dodajemy schłodzoną śmietanę i wszystko szybko zagniatamy. Odstawiamy do lodówki na godzinkę.
Odcinamy kawałek ciasta - resztę chowamy ponownie do lodówki.
Wałkujemy na grubość ok 3mm. Cieńsze szybko się spali ;) Tniemy na plastry mniej więcej 1,5cm i owijamy rurkę. Obtaczamy z jednej strony w cukrze. Układamy na papierze do pieczenia i pieczemy w 190C przez 15minut.
Gotowe i wystygnięte można nadziać kreme lub zostawić bez nadzienia. Też są dobre.
Ja krem zrobiłam oczywiście swój ulubiony z bitą śmietaną i mascarpone. Ale zrobiłam również wersję dla dorosłym.
Krem:
250g serka mascarpone
1 łyżka śmietany 18%
3 łyżki gorzkiego kakao
4 łyżki cukru pudru
1 kieliszek spirytusu
Śmietanę miksujemy z cukrem pudrem, dodajemy kakao i serek. Na koniec powoli dolewamy spirytus.
Ciasto półfrancuskie:
1/2 kg mąki
25dag schłodzonego masła
niecała szklanka śmietany 18%
cukier waniliowy
Mąkę przesiać, dodać do niej masło, cukier waniliowy i posiekać wszystko nożem. Dodajemy schłodzoną śmietanę i wszystko szybko zagniatamy. Odstawiamy do lodówki na godzinkę.
Odcinamy kawałek ciasta - resztę chowamy ponownie do lodówki.
Wałkujemy na grubość ok 3mm. Cieńsze szybko się spali ;) Tniemy na plastry mniej więcej 1,5cm i owijamy rurkę. Obtaczamy z jednej strony w cukrze. Układamy na papierze do pieczenia i pieczemy w 190C przez 15minut.
Gotowe i wystygnięte można nadziać kreme lub zostawić bez nadzienia. Też są dobre.
Ja krem zrobiłam oczywiście swój ulubiony z bitą śmietaną i mascarpone. Ale zrobiłam również wersję dla dorosłym.
Krem:
250g serka mascarpone
1 łyżka śmietany 18%
3 łyżki gorzkiego kakao
4 łyżki cukru pudru
1 kieliszek spirytusu

piątek, 14 marca 2014
Cannelloni z mięskiem
Było wegetariańskie, teraz spróbujmy z mięsem mielonym.
Potrzebujemy:
1 paczka makaronu
1/2 kg mięsa mielonego (ja użyłam łopatki)
ok 600ml sosu pomidorowego
trochę soli i pieprzu
15dag sera żółtego
1/2 szkl. bułki tartej zalanej mlekiem tak aby powstała papka
Mięso solimy, pieprzymy dodajemy bułkę tartą i 2 łyżki sosu pomidorowego. Na dno naczynia żaroodpornego wlewamy 1/2 sosu pomidorowego i układamy w to nafaszerowane mięskiem rurki. Zalewamy całość resztą sosu i posypujemy i serem zółtym. Przykrywamy folią aluminiową i pieczemy 40 minut w 180C. I gotowe. SMACZNEGO!!
Potrzebujemy:
1 paczka makaronu
1/2 kg mięsa mielonego (ja użyłam łopatki)
ok 600ml sosu pomidorowego
trochę soli i pieprzu
15dag sera żółtego
1/2 szkl. bułki tartej zalanej mlekiem tak aby powstała papka
Mięso solimy, pieprzymy dodajemy bułkę tartą i 2 łyżki sosu pomidorowego. Na dno naczynia żaroodpornego wlewamy 1/2 sosu pomidorowego i układamy w to nafaszerowane mięskiem rurki. Zalewamy całość resztą sosu i posypujemy i serem zółtym. Przykrywamy folią aluminiową i pieczemy 40 minut w 180C. I gotowe. SMACZNEGO!!
środa, 12 marca 2014
Paluszki rybne
Kochają je chyba wszystkie dzieci. Niestety nie zawsze te kupne mają dużo wspólnego z rybką. Moim robaczkom przypadło to do gustu:
200g filetu z łososia
ok. 3/4 szkl. ugotowanego już ryżu
3/4 łyżki przyprawy do ryby
ew. sól i pieprz
można jeszcze dodać łyżkę ketchapu dla ostrości ;)
do panierki: bułka tarta, mąka, 2 jaja
tłuszcz do smażenia
Ugotowany ryż miksujemy. Łososia też traktujemy blenderem lub siekamy nożem. Mieszamy wszystko ze sobą i przyprawiamy. Tworzymy różne kształty i panierujemy - najpierw w mące, później w jajku a na końcu w bułce tartej. Smażymy na złoto i gotowe :) Smacznego.
Niestety minusem jest ryż, który wchłania wilgoć, więc zdecydowanie jest to jednodniowe danie. Następnego dnia już nie jest takie smaczne ;) ale gusta są różne.

ok. 3/4 szkl. ugotowanego już ryżu
3/4 łyżki przyprawy do ryby
ew. sól i pieprz
można jeszcze dodać łyżkę ketchapu dla ostrości ;)
do panierki: bułka tarta, mąka, 2 jaja
tłuszcz do smażenia

Niestety minusem jest ryż, który wchłania wilgoć, więc zdecydowanie jest to jednodniowe danie. Następnego dnia już nie jest takie smaczne ;) ale gusta są różne.
Rosół
Nie ma chyba bardziej tradycyjnej zupki :) No i w sumie mało skomplikowanej. Są różne metody i składy - mój jest taki:
Na 15 l garnek ;)
ok 1 1/2kg kury rosołowej
ok 1/2kg szpondru
1 kadłubek kaczy
2 ćwiartki z kurczaka
3 marchewki (pokrojone na "4")
2 pietruszki
kawałek pora i selera
mała kapusta włoska
przypieczona na patelni lub gazie mała cebula
Mięso moczymy w zimnej wodzie. Później odlewamy wodę, kurę przekrajamy na pół i zagotowujemy.

Całą brudną pianę ściągamy łyżką szumową, żeby nasz rosół był klarowny. Dodajemy warzywa i solimy do smaku. Ja jeszcze dodaję łyżkę lubczyku. Kurę i kurczaka gotujemy ok półtorej godziny. Wołowina z kaczką potrzebują jakiś 2godzinek żeby były miękkie. Jeszcze tylko przecedzamy przez sito i rosół gotowy. Jeśli nie zjecie mięska, można je użyć jako nadzienie np. do pierogów lub krokietów.
Na 15 l garnek ;)
ok 1 1/2kg kury rosołowej
ok 1/2kg szpondru
1 kadłubek kaczy
2 ćwiartki z kurczaka
3 marchewki (pokrojone na "4")
2 pietruszki
kawałek pora i selera
mała kapusta włoska
przypieczona na patelni lub gazie mała cebula
Mięso moczymy w zimnej wodzie. Później odlewamy wodę, kurę przekrajamy na pół i zagotowujemy.


Sernik na niby
No to chyba będzie hit sezonu. Zdecydowanie polecam wszystkim. Jeśli nie wychodzi Ci sernik, wierz mi to cudo wyjdzie na pewno. No a niespodzianką dla konsumujących gości jest to, że nie ma tam ani grama sera!!
Na dużą blachę:
1200g jogurtu greckiego
3 budynie śmietankowe
aromat śmietankowy
1/2 szkl. oleju
7 jaj
1 1/2 szkl. cukru
herabtniki
Białka ubijamy z cukrem. Żółtka ucieramy z zapachem śmietankowym i dodajemy do nich na zmianę jogurt, budyń i olej.
Mieszamy masę z białkami. Blachę wykładamy herbatnikami i wylewamy na to masę "nibyserową". Pieczemy w 180C przez 40 minut. I uwaga WAŻNE nie otwieramy piekarnika przez godzinę. Wtedy nasze ciasto nie opadnie. Nic prostszego :) Polecam na święta..

1200g jogurtu greckiego
3 budynie śmietankowe
aromat śmietankowy
1/2 szkl. oleju
7 jaj
1 1/2 szkl. cukru
herabtniki

Mieszamy masę z białkami. Blachę wykładamy herbatnikami i wylewamy na to masę "nibyserową". Pieczemy w 180C przez 40 minut. I uwaga WAŻNE nie otwieramy piekarnika przez godzinę. Wtedy nasze ciasto nie opadnie. Nic prostszego :) Polecam na święta..
sobota, 8 marca 2014
Wegetariańskie cannelloni
Wersji oczywiście było dwie - z mięsem i bez. Dziś ta bezmięsna, aczkolwiek bardzo smaczna :)
Proporje na 9 rurek:
1 średni cukinia
1 mała cebula
4 pieczarki
1/2 papryki czerwonej
1/2 papryczki chilli
2 łyżki sosu pomidorowego
1 łyżka startego sera żółtego
300ml sosu pomidorowego
10 dag sera żółtego do posypania wierzchu
Wszystkie warzywa szadkujemy raczej drobno, tak aby nasze nadzienie zmieściło się do rurek.
Przesmażamy cebulę ze szczyptą soli, dodajemy papryczkę chilli (ja dałam pół bo była mało pikantna) i po ok 2 minutach pieczarki. Przesmażamy chwilę i dodajemy resztę składników. Po jakiś 10 minutach dodajemy 2 łyżki sosu pomidorowego i ser. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem i nadzienie gotowe.
Do naczynia żaroodpornego wlewamy trochę sosu i układamy na nim nadziane cannelloni. Polewamy całość resztą sosu, układamy na wierzchu ser żółty, przykrywamy folią aluminiową i pieczemy w 180C przez ok. 45 minut.

Mojemu krytykowi smakowało :)
Proporje na 9 rurek:
1 średni cukinia
1 mała cebula
4 pieczarki
1/2 papryki czerwonej
1/2 papryczki chilli
2 łyżki sosu pomidorowego
1 łyżka startego sera żółtego
300ml sosu pomidorowego
10 dag sera żółtego do posypania wierzchu
Wszystkie warzywa szadkujemy raczej drobno, tak aby nasze nadzienie zmieściło się do rurek.
Przesmażamy cebulę ze szczyptą soli, dodajemy papryczkę chilli (ja dałam pół bo była mało pikantna) i po ok 2 minutach pieczarki. Przesmażamy chwilę i dodajemy resztę składników. Po jakiś 10 minutach dodajemy 2 łyżki sosu pomidorowego i ser. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem i nadzienie gotowe.
Do naczynia żaroodpornego wlewamy trochę sosu i układamy na nim nadziane cannelloni. Polewamy całość resztą sosu, układamy na wierzchu ser żółty, przykrywamy folią aluminiową i pieczemy w 180C przez ok. 45 minut.
Mojemu krytykowi smakowało :)
Kolorowe muffinki
Zamówiłam nowe barwniki. Moje starsze dziecię chciało je wytestować na jego ulubionych muffinkach. Wyszło sympatycznie i smacznie. Byłu jego deserem i kolacją ;)
Przyznajcie, że cieszą oko, zwłacza dziecka :D
Przyznajcie, że cieszą oko, zwłacza dziecka :D
czwartek, 6 marca 2014
Moja ulepszona wersja ciasta dyniowo marchewkowego. Dynię na jesieni pokroiłam w kostkę i zamroziłam. Oczywiście poporcjowałam, tak że teraz tylko wyciągam i przetwarzam :) Świetna sprawa.
Składniki
1 1/2szkl. puree z dyni (jakieś 300g dyni kroimy w kostkę, gotujemy 10 minut, przecedzamy, studzimy i blenderujemy)
1 średnia marchewka drobno starta
3/4 szkl. cukru
2 szkl. mąki
trochę więcej jak 1/2 szklanki a mniej jak 3/4 oleju ;)
1 cukier waniliowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
3 jaja
2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki imbiru
Krem:
200g serka homogenizowanego
1/2 kostki masła
2 łyżki cukru pudru
Polewa:
1 tabliczka białej czekolady
2 łyżki śmietany 18%
100g serka homogenizowanego
Jaja, cukier, cukier waniliowy ubijamy na puch. Pod koniec zwalniamy obroty i dolewamy olej. Mąkę, proszek do pieczenia, sodę i przyprawy przesiewamy do jajek i delikatnie mieszamy wszystko ręcznie. Na koniec dodajemy dynię i marchewkę. Całość przekładamy do formy i pieczemy ok 35-40 minut w 175C.
Krem - miękkie masło ucieramy z cukrem i dodajemy serek. Krem gotowy - przekładamy nim ciasto. Śmietankę podgrzewamy, rozpuszczemy w niej czekoladę i całość mieszmy z serkiem. Polewamy ciasto. I gotowe.
1 1/2szkl. puree z dyni (jakieś 300g dyni kroimy w kostkę, gotujemy 10 minut, przecedzamy, studzimy i blenderujemy)
1 średnia marchewka drobno starta
3/4 szkl. cukru
2 szkl. mąki
trochę więcej jak 1/2 szklanki a mniej jak 3/4 oleju ;)
1 cukier waniliowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
3 jaja
2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki imbiru
Krem:
200g serka homogenizowanego
1/2 kostki masła
Polewa:
1 tabliczka białej czekolady
2 łyżki śmietany 18%
100g serka homogenizowanego
Jaja, cukier, cukier waniliowy ubijamy na puch. Pod koniec zwalniamy obroty i dolewamy olej. Mąkę, proszek do pieczenia, sodę i przyprawy przesiewamy do jajek i delikatnie mieszamy wszystko ręcznie. Na koniec dodajemy dynię i marchewkę. Całość przekładamy do formy i pieczemy ok 35-40 minut w 175C.
Krem - miękkie masło ucieramy z cukrem i dodajemy serek. Krem gotowy - przekładamy nim ciasto. Śmietankę podgrzewamy, rozpuszczemy w niej czekoladę i całość mieszmy z serkiem. Polewamy ciasto. I gotowe.
Kolorowy torcik
To moja nowa wersja ciasta zwanego Budyniowiec. Kiedyś z pewnością zrobię klasyczną to wrzucę przepisik ;) Ten torcik był pieczona dla mojej cioci - taki cieszący oko geścik sympatii. Buzia która go oglądała również była ucieszona ;)

Forma 21:
2 barwniki (kolory dowolne, może być więcej)
5 jaj
1 szkl. cukru
3 budynie waniliowe
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
500 ml śmietany 30%
1 łyżka cukru pudru
1 galaretka smak dowolny
3/4 szkl. wrzątku
1/3 słoiczka konfitury truskawkowej
Żółtka oddzielamy od białek. Białka miksujemy na sztywno, dodajemy cukier i powoli żółtka. Mąkę mieszamy z budyniami i proszkiem do pieczenia. Powoli łączymy z jajkami. Masę rozdzielamy na 4 równe części i mieszamy z barwnikiem w takiej ilości jakiej chcemy uzyskać kolor. Ja podzieliłam na 3 w tym jedną większą i po upieczeniu przeciełam na pół. Placki wystydzamy. W między czasie przygotowujemy galaretkę - rozpuszczamy ją w 3/4 szkl. wrzątku i odstawiamy do wystudzenia, tak aby się nie zsiadła.
Śmietanę ubijamy na sztywno, 4 łyżki z tego odkładamy a do reszty dodajemy cukier puder i wystudzoną galaretkę. Truskawki traktujemy blenderem i mieszamy z ubitą śmietaną. Kremem przekładamy placki i gotowe :)
Ja swoje ciasto przełożyłam musem truskawkowym, który kontrastuje ze śmietaną, ale nie jest to konieczne.
Efekt końcowy oceńcie sami.
Forma 21:
2 barwniki (kolory dowolne, może być więcej)
5 jaj
1 szkl. cukru
3 budynie waniliowe
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
500 ml śmietany 30%
1 łyżka cukru pudru
1 galaretka smak dowolny
3/4 szkl. wrzątku
1/3 słoiczka konfitury truskawkowej
Żółtka oddzielamy od białek. Białka miksujemy na sztywno, dodajemy cukier i powoli żółtka. Mąkę mieszamy z budyniami i proszkiem do pieczenia. Powoli łączymy z jajkami. Masę rozdzielamy na 4 równe części i mieszamy z barwnikiem w takiej ilości jakiej chcemy uzyskać kolor. Ja podzieliłam na 3 w tym jedną większą i po upieczeniu przeciełam na pół. Placki wystydzamy. W między czasie przygotowujemy galaretkę - rozpuszczamy ją w 3/4 szkl. wrzątku i odstawiamy do wystudzenia, tak aby się nie zsiadła.
Śmietanę ubijamy na sztywno, 4 łyżki z tego odkładamy a do reszty dodajemy cukier puder i wystudzoną galaretkę. Truskawki traktujemy blenderem i mieszamy z ubitą śmietaną. Kremem przekładamy placki i gotowe :)
Ja swoje ciasto przełożyłam musem truskawkowym, który kontrastuje ze śmietaną, ale nie jest to konieczne.
Efekt końcowy oceńcie sami.
środa, 5 marca 2014
"Chińszczyzna"
Wszystko w 15 minut :D Potrzebujemy:
1 pierś z kurczaka
opakowanie warzyw chińskich
1 łyżeczka imbiru
ok 10 łyżek sosu sojowego
1 łyżka oleju
1 opakowanie makaronu ryżowego
Pierś z kurczaka kroimy w średnią kostkę. Wrzucamy na rozgrzany olej i smażymy aż się troszkę zrumieni. Polewamy dwoma łyżkami sosu sojowego. Dodajemy warzywa i jak się rozmrożą to dodajemy resztę sosu i imbir.
W tym czasie makaron zalewamy wodą żeby cm było wody nad makaronem i przykrywamy żeby się "uparował" Ja dodaję trochę przyprawy rosołewej dla smaku. Jak już warzywa będą miękkie dodajemy makaron z rosołkiem. I gotowe. Można posypać dymką dla smaku.
Tofu z warzywami
Miałam dzień kuchni orientalnej. Serwowałam między innymi kurczaka po chińsku i tofu w warzywach. Oprócz tego było jeszcze sushi, ale o tym już było :) Nieraz ma się ochotę na ostrzejsze jedzonko. Przejdźmy do tematu.
Na dwie osoby potrzebujemy:
1/2 główki kapusty peińskiej
1/2 papryczki chilli
1/2 pęczku dymki
1/2 czerwonej papryki
10cm pora
1 łyżeczka imbiru
ok 10 łyżek sosu sojowego jasnego
1 łyżka octu ryżowego
ew. sól i pieprz do smaku
paczka tofu
2 łyżki oliwy
Tofu kroimy w średnią kostkę i zalewamy 5 łyżkami sosu sojowego. Paprykę kroimy w cienkie paski, pekinkę szadkujemy a pora kroimy w pół plasterki. Na rozgrzany olej wrzucamy drobno pokrojoną papryczkę chilli, zaraz za nią wrzucamy pora, paprykę i pekinkę. Dodajemy imbir, polewamy 5 łyżkami sosu sojowego. Smażymy ok 10 minutek i dokładamy tofu bez sosu. Jeśli będzie całość mało słona można dolać sos. Po 5 minutkach dodajemy ocet ryżowy i posiekaną dymką. Przesmażamy jeszcze z minutę i gotowe.
Podajemy z ryżem. Ja ugotowałam ryż jaśminowy. W pierwszej wersji z kurkumą, w drugiej zwyczajnie. Wybierzcie swoją wersję :) Smacznego!!
Na dwie osoby potrzebujemy:
1/2 główki kapusty peińskiej
1/2 papryczki chilli
1/2 pęczku dymki
1/2 czerwonej papryki
10cm pora
1 łyżeczka imbiru
ok 10 łyżek sosu sojowego jasnego
1 łyżka octu ryżowego
ew. sól i pieprz do smaku
paczka tofu
2 łyżki oliwy
Tofu kroimy w średnią kostkę i zalewamy 5 łyżkami sosu sojowego. Paprykę kroimy w cienkie paski, pekinkę szadkujemy a pora kroimy w pół plasterki. Na rozgrzany olej wrzucamy drobno pokrojoną papryczkę chilli, zaraz za nią wrzucamy pora, paprykę i pekinkę. Dodajemy imbir, polewamy 5 łyżkami sosu sojowego. Smażymy ok 10 minutek i dokładamy tofu bez sosu. Jeśli będzie całość mało słona można dolać sos. Po 5 minutkach dodajemy ocet ryżowy i posiekaną dymką. Przesmażamy jeszcze z minutę i gotowe.
Podajemy z ryżem. Ja ugotowałam ryż jaśminowy. W pierwszej wersji z kurkumą, w drugiej zwyczajnie. Wybierzcie swoją wersję :) Smacznego!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)